„Wyniki Szybkiego Monitoringu NBP wskazują, że relatywnie wysoka dynamika wynagrodzeń nominalnych może utrzymać się także w I kw. Br., pomimo osłabienia odczuwanej przez firmy presji płacowej. Do jej złagodzenia przyczynia się wysoka liczba imigrantów aktywnych na krajowym rynku pracy, związana m.in. Z napływem uchodźców z Ukrainy. Według danych MRiPS do 27 lutego 2023 r.
Z kolei roczne tempo wzrostu PKB według projekcji znajdzie się z 50 procentowym prawdopodobieństwem w przedziale -0,1 – 1,8% w 2023 r. (wobec -0,3 – 1,6% w projekcji z listopada 2022 r.), 1,1 – 3,1% w 2024 r. (wobec 1,0 – 3,1%) oraz 2,0 – 4,3% w 2025 r. (wobec 1,8 – 4,4%)” – napisano we wstępie raportu. „Oprócz uwarunkowań zewnętrznych ważnym źródłem ryzyka projekcji jest skala i zakres przyszłych działań osłonowych rządu.
NBP o kosztach świadczeń socjalnych
- Jak podano, część członków Rady wskazywała na niepewność dotyczącą perspektyw inflacji, “w tym niektórzy członkowie Rady podkreślali możliwość kształtowania się dynamiki cen powyżej centralnej ścieżki projekcji, a inni zwracali uwagę na prawdopodobieństwo szybszego spadku inflacji”.
- Także szczyt inflacji w lutym, według PIE, będzie niższy niż wskazywali ekonomiści – prawdopodobnie będzie to 19,0-19,5 proc.
- Bank centralny zakłada, że w horyzoncie projekcji inflacja w otoczeniu gospodarczym Polski będzie się nadal obniżać pod wpływem dalszego wygasania zaburzeń w globalnych łańcuchach dostaw, jednak tempo jej spadku spowolni ze względu na oczekiwany wzrost dynamiki cen energii.
- Inflacja spada nieco szybciej, niż wynika to z lipcowej projekcji Narodowego Banku polskiego – wykazano na profilu Departamentu Analiz Makroekonomicznych Banku Pekao na Twitterze.
Na początku lutego Soboń w rozmowie z PAP.PL powiedział, że zgodnie z wcześniejszymi prognozami MF przełom roku oraz jego pierwsze miesiące to “najprawdopodobniej szczyt inflacji”. Jak czytamy w raporcie, w 2023 roku wciąż jest zwiększone negatywne oddziaływanie na aktywność gospodarczą w Polsce. Oczywiście kształtowanie się poziomu PKB, podobnie jak w przypadku inflacji, jest uzależnione w głównej mierze od dalszej agresji zbrojnej Rosji na Ukrainę. Warto podkreślić, że w większości gospodarek rozwiniętych tempo wzrostu aktywności gospodarczej ulegało obniżeniu jeszcze w IV kwartale 2022 roku. W projekcji uwzględniono również wpływ wzrostu transferów społecznych z tytułu waloryzacji świadczenia pielęgnacyjnego w br.
W ramach Tarczy Antyinflacyjnej rząd przedłużył obowiązywanie zerowej stawki VAT na podstawowe produkty żywnościowe, zwolnienie sprzedaży paliw z podatku od sprzedaży detalicznej oraz obniżył stawki VAT na wybrane artykuły rolnicze. Koszt tej obniżki podatków dla sektora finansów publicznych wyniesie w br. W ustawie budżetowej na 2023 r. Założono, że wzrost PKB wyniesie 1,7 proc., a inflacja średnioroczna 9,8 proc. Jak podkreśliła Rzeczkowska, sytuacja geopolityczna i obserwowane spowolnienie gospodarcze spowodowały, że obecne prognozy wzrostu PKB na 2023 r.
Sondaż: Słabe notowania Trumpa. 58 proc. Amerykanów ocenia prezydenta negatywnie
Według marcowej projekcji, „tempo wzrostu w ujęciu r/r osiągnie minimum na poziomie nieznacznie niższym od zera w I kw. Br., gdy na wyraźny spadek dynamiki większości komponentów PKB nałoży się dodatkowo negatywny efekt bazy związany z silnym przyrostem zapasów w I kw. Wzrost gospodarczy może nastąpić w nadchodzących kwartałach. W opinii MF polityka fiskalna w 2023 r.
Jest prognoza inflacji na najbliższe lata. NBP opublikował raport
“Osobiście oczekuję, że w grudniu 2023 r. inflacja może wynieść 6 proc.” – powiedział 9 lutego 2023 r. Na konferencji prasowej Prezes NBP Adam Glapiński. Jesteśmy w momencie silnego spowolnienia konsumpcji i szczytu inflacji, od marca 2023 r. Inflacja powinna zacząć spadać – powiedziała 6 marca 2023 r. Minister xauusd tydzień przed 20-24 grudnia 2025 finansów Magdalena Rzeczkowska.
Zdaniem szefa banku centralnego, jeśli się utrzymają obecne tendencje, to w tej dekadzie dojdziemy do poziomu Francji, czyli kraju jednego z kilku najbogatszych na świecie. Glapiński wskazał na projekcje NBP, które pokazują, że “to będzie gdzieś koło 8 proc. w ostatnim kwartale”. Jak mówił, może to być 7,7 – 7,8 proc., około 8 proc.
- W raporcie NBP można znaleźć również informacje na temat aktualnej kondycji polskiego rynku pracy.
- Jest niższy od rynkowych prognoz, które zakładały, że wyniesie ona 17,6 proc.
- Zaznaczyła, że nie będzie to jeszcze poziom celu inflacyjnego NBP (2,5 proc., plus minus 1 pkt proc.).
- Zapewnił, że RPP rozpoczęła podwyżki stóp procentowych we właściwym czasie i we właściwym tempie.
- Wg prognoz NBP wyraźniejsze przyspieszenie dynamiki popytu inwestycyjnego sektora przedsiębiorstw jest oczekiwane w 2025 r.
Stabilny rynek pracy
„Zgodnie z projekcją – przygotowaną przy założeniu niezmienionych stóp procentowych NBP oraz uwzględniającą dane dostępne do 28 lutego 2023 r. – roczna dynamika cen znajdzie się z 50 procentowym prawdopodobieństwem w przedziale 10,2 – 13,5% w 2023 r. (wobec 11,1 – 15,3% w projekcji z listopada 2022 r.), 3,9 – 7,5% w 2024 r. (wobec 4,1 – 7,6%) oraz 2,0 – 5,0% w 2025 r.
Również na tej podstawie RPP zadecydowało o pozostawieniu stóp procentowych bez zmian, jednak nadal nie zakończono oficjalnie cyklu podwyżek. Jak podkreślał prezes NBP, Adam Glapiński, ewentualny ruch w dół nastąpi, gdy inflacja zbliży się do celu na poziomie 2,5%. Marcowa projekcja zakłada, że nastąpi to w 2025 roku. Pomimo działań rządu nakierowanych na ograniczenie wzrostu cen energii i gazu, dynamika cen energii w br. Utrzyma się na podwyższonym poziomie. Bank centralny zakłada, że w horyzoncie projekcji inflacja w otoczeniu gospodarczym Polski będzie się nadal obniżać pod wpływem dalszego wygasania zaburzeń w globalnych łańcuchach dostaw, jednak tempo jej spadku spowolni ze względu na oczekiwany wzrost dynamiki cen energii.
Jest niższy od rynkowych prognoz, które zakładały, że wyniesie ona 17,6 proc. Także szczyt inflacji w lutym, według PIE, będzie niższy niż wskazywali ekonomiści – prawdopodobnie będzie to 19,0-19,5 proc. Podczas marcowego posiedzenia Rady Polityki Pieniężnej zaprezentowano pierwszą w tym roku projekcję inflacji przygotowywaną przez zespół analityków NBP. Według najnowszych założeń, roczna dynamika cen już w 2023 roku będzie niższa niż jeszcze zakładano w listopadowej projekcji.
Zgodnie z ustawą budżetową na 2023 r. Inflacja średnioroczna została zapisana na poziomie 9,8 proc., a wzrost przeciętnego funduszu wynagrodzeń założono w wysokości 7,8 proc. Borys w trakcie sesji inauguracyjnej konferencji EEC Trends odbywającej się w Warszawie. Dzisiaj prawdopodobnie po godzinie 14 powinniśmy poznać kolejną decyzję Rady Polityki Pieniężnej o wysokości stóp procentowych.
Zastrzegł jednak, że więcej będzie wiadomo po marcowej projekcji NBP. Jego zdaniem bardzo ważne jest, aby Polska sprawnie uruchomiła m.in. Środki z KPO, ponieważ one będą decydowały o tym, czy w najbliższych 2-3 latach nasz kraj będzie się rozwijał w tempie 2,5 proc. W ciągu roku NBP publikuje 3 projekcje inflacji oraz PKB na najbliższe lata, a dokładniej w marcu, lipcu oraz listopadzie. Faktura ustrukturyzowana to dokument, który w relacji między podatnikami obowiązkowo ma zastąpić dotychczas stosowane faktury.
Są nieco mniej optymistyczne. Zastrzegła jednak, że są to tylko prognozy, a polska gospodarka, jej stabilność i silne fundamenty niejednokrotnie już pozytywnie zaskoczyły. Zdaniem prezesa Glapińskiego pewne dane wskazują, że szczyt inflacji będzie niższy, niż zakłada projekcja NBP. “Projekcję robimy kwartalnie i na pierwszy kwartał przewidywaliśmy ponad 19 proc. (inflację – PAP), ale nie 20 proc. (…) przesłanki pokazują, że inflacja będzie niższa niż przewidywaliśmy, niż 19,8 proc., natomiast ile, w którym miesiącu – trudno powiedzieć” – tłumaczył prezes NBP.
